Aktualności, Dla początkujących

Kurs Advanced Nitrox – najważniejszy kurs nurkowania w karierze

dodano 19 grudnia 2013

szpargal-nurekWstęp, czyli po co to komu?

Mija kolejny rok mojej kariery nurkowej, cyfra rośnie, a w zasadzie to już są 3 cyferki :-) I wszystko fajnie,  ale… Dłubanki na Hańczy parę razy widziałem, tylko zawsze jakoś krótko. Parę metrów głębiej jest fajny garbik, jednak to poza zakresem. Kanion w Dahab – też poza zakresem. Wraki koparek też mi się już znudziły, za to Bałtyk wzywa!
Ale z czym do ludzi? Deep Diver to max. 40m, czas bezdekompresyjny na tej głębokości to parę minut, a perspektywa długiego czasu deco na powietrzu w naszych jakże przyjaznych wodach nie nastraja optymistycznie.

Generalnie albo głębokość za duża, albo czasu za mało. Jedno i drugie ogranicza znacznie nurkowi rekreacyjnemu możliwości poznawcze.

Na szczęście jest na to rada.

W myśl zasady kto się nie rozwija ten się cofa, czas najwyższy na kolejny poziom wtajemniczenia.
Master Chief Instructor ordynuje zatem kurs pt. TDI Advanced Nitrox + Deco Procedures.

Myślę sobie tak: nitrox już mam, co takiego może być „advanced” żeby aż kurs dodatkowy robić? MOD przecież umiem policzyć, a obsługa dodatkowej butli stage to kwestia paru treningów. Pestka! A procedury dekompresji? OK, wiedza pewnie bardzo rozległa, ale przecież od tego są komputery! To one wszystko liczą i podają gotowy plan, niczym nie trzeba się martwić!
Owszem, często widziałem jak mój instruktor ślęczy z kartką papieru i bazgroli jakieś wykresy, prowadzi mozolne wyliczenia planując nurkowanie, ale może on po prostu tak lubi, ot, sztuka dla sztuki? ;-)

Nic to, będzie dobrze, a więc…

Proszę Państwa, zaczynamy!

Kurs TDI Advanced Nitrox + Deco Proceduresto to tzw. combo, składa się z dwóch części. Daje uprawnienia do nurkowania do głębokości 45m z wykorzystaniem gazu do akcelerowanej dekompresji o zawartości tlenu do 100%. Trochę jestem zawiedziony, bo 45m to tylko 5m więcej niż stopień Deep Diver, więc o co ten cały szum? No ale chociaż będę mógł nurkować ze stage’em, czyli będzie PRO, cała plaża patrzy i zazdrości!

Najpierw teoria.

Część Advanced Nitrox (można się spotkać również z zapisem AdvEAN). Zaczynamy od omówienia sprzętu, i tu w zasadzie niespodzianek IMG_2727nie ma. Ponieważ od dawna pływam w pełnej konfiguracji technicznej (suchy skafander, twinset) ta część niczym mnie nie zaskakuje. Ale jeśli ktoś nie miał wcześniej do czynienia z konfiguracją techniczną dowie się bardzo dużo.
Następnie pogłębiona wiedza nt. stosowanie mieszanek nitroxowych: wyliczanie ciśnień parcjalnych dla frakcji tlenu i azotu, wyznaczanie MOD, EAD i zagrożenia związane z zastosowaniem gorących nitroxów, co i jak stosować, co trzeba, co można, czego nie wolno. Ważna część o toksyczności tlenu, monitorowanie CNS/OTU. Czystość tlenowa sprzętu, żeby nam pożar pod woda nie wybuchł.

Na koniec planowanie nurkowania: rozpisanie faz i czasów, liczenie gazów, uwzględnianie sytuacji awaryjnych, wyznaczanie ciśnienia odejścia i masa szczegółów koniecznych do przeprowadzenia świadomego, bezpiecznego
nurkowania.
Generalnie bardzo duża dawka wiedzy. Faktycznie nitrox podstawowy to był wstęp, ale nie wyobrażam sobie nieznajomości podstaw startując do AdvEAN.

No to skoro przebrnęliśmy ten etap to dalej powinno być z górki. Nic bardziej mylnego.

Czas na Deco Procedures.

Przeglądam sobie materiały, rozumiem piąte przez dziesiąte i zaczynam się zastanawiać – po co mi to? Czy ja mam być fizykiem, chemikiem, matematykiem i lekarzem w jednym? W dodatku podwodnym? Przecież miały być te komputery…!!!
No ale skoro powiedziało się A to trzeba powiedzieć B. Omawiamy zatem różne zjawiska fizjologiczne, zasady i metody wykonywania dekompresji, różne algorytmy. Są nawet i komputery, ale co z tego, skoro każdy liczy inaczej? Bo ten algorytm uwzględnia to, a tamten co innego, i skąd ja mam widzieć, który jest najlepszy?
Nie będę tu zanudzał, czego my tam nie omawialiśmy. Napiszę tylko, że zdaje się zabawa się skończyła. Z całą pewnością można powiedzieć (parafrazując znane hasło): diving WAS fun ;-)

Po przewałkowaniu teorii zostało „tylko” zaplanować nurkowanie z wykorzystaniem gazów deco dla zespołu. Bułka z masłem! Parę godzin ślęczenia i gotowe! :-)))

Czas na praktykę.

I tak nafaszerowany wiedzą mogę w końcu wejść do wody. Ale, ale, nie tak szybko! A flaszkę stage to kto sklaruje? Ufff, nareszcie jakieś ćwiczenia praktyczne. (Człowiek może się w końcu wykazać umiejętnością obsługi śruobokręta). Po instruktażu jak porządnie to zrobić myk do wody i na platformę – ćwiczenia przepinania na gaz deco (gaz, inny niż powietrze, do dekompresji znajdujący się w dodatkowej butli bocznej tzw. stage’u). Najpierw nieporadnie, nieco nerwowo, ale każde kolejne podejście coraz lepiej. W przerwach pływamy od platformy do platformy w celu rozluźnienia mózgownicy.

I w końcu ukoronowanie dzieła całego – pierwsze nurkowanie z akcelerowaną dekompresją (dekompresja z gazem bogatym w tlen, który skraca czas dekompresji). A gdzie? No oczywiście na Dłubanki!
Najpierw policzenie runtime(planowanie czasu, głębokości i gazów przed nurkowaniem) (teraz już idzie zdecydowanie szybciej) i jazda. Nurek idzie bez problemów, przecież już tam byliśmy nie raz. Tym razem Dłubanki oglądamy nieco dłużej. A co, w końcu EAN50 (gaz o zawartości 50% tlenu) pod pachą!
Wynurzenie spokojne, przepinka na gaz deco – najpierw ja potem instruktor, wzajemnie się kontrolujemy i asekurujemy. Wykonujemy kolejne przystanki deco i kończymy nurkowanie zgodnie z planem. Rewelacja!

Podsumowanie.

Cały proces szkolenia do poziomu AdvEAN był rozciągnięty w czasie, to nie było szkolenie weekendowe. Wykonaliśmy wiele nurkowań w różnych akwenach. Często wracamy do tych zagadnień, wyjaśniamy co jest do wyjaśniania. Tu nie ma co się spieszyć, wiedza z tego zakresu jest zbyt istotna aby po łebkach przelecieć przez kurs i błyszczeć plastikiem.

Kurs Advance Nitrox + Deco Procedures to pomost pomiędzy światem nurkowań rekreacyjnych a technicznych. Uważam, że jest to najważniejszy kurs w karierze nurka, zaraz po OWD oczywiście. Zrozumienie i przyswojenie zagadnień z zakresu AdvEAN to fundament bezpieczeństwa, bez tego po prostu nie da się bezpiecznie wykonywać głębszych i dłuższych nurkowań.

Gorąco zachęcam wszystkich nurków do kursu Advanced Nitrox + Deco Procedures! To potężny zastrzyk wiedzy bez
której nie ma co myśleć o dalszym rozwoju. A Blue Hole czeka… :-)

Kursant: Piotr „Szpargał” Szpartaluk
Instruktor: Przemysław Modrzewski
Miejsce: Narty, Hańcza, Dahab, Wildschutz

P.S. Pisząc egzamin nieźle się nagłowiłem planując nurkowania. Ale teraz dopiero wiem, jak ja mało jeszcze wiem o nurkowaniu…

P.s. 2 Aby rozpocząc kurs AdvEAN wymaga się najczęściej umiejętności pływania w suchym skafandrze i z twin-setem (zestaw dwubutlowy)

Dodaj komentarz